Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CRS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CRS. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2011

Powrót.

Cześć.
Długo mnie nie było od momentu poniesionej porażki. Do akwarium próbnie dokupiłem 4-5 sztuk CRS aby zobaczyć jak potoczą się ich losy. W międzyczasie 1-2 ze "starej ekipy" podziękowała i odeszła w zaświaty. Dziś trochę pomoczyłem łapy i doprowadziłem akwarium do ogólnego ładu. Zdjęcie, które widzicie w tym poście, nie jest aktualnym. To fotografia z okresu nic nie robienia. Myślę, że wracam do mniej/więcej "regularnego" pisania.
Pozdrawiam.

środa, 16 marca 2011

wtorek, 8 marca 2011

Przeprowadzka i jej konsekwencje.

Cześć.
Jak już sam tytuł wiadomości wskazuje, zmiana miejsca zamieszkania nie obyła się bez pewnych konsekwencji, czy komplikacji, które, w tym przypadku, dotyczą akwarium. Pomijając konieczność zmiany filtra z Eheim`a Ecco Pro 300 na Eheim`a 2213, w bonusie dostałem lekki wysyp Sinic (Cyjanobakterii). Zmiana filtra została podyktowana przez sam filtr. Jako, że akwarium aktualnie stoi na innym mebelku niż dotychczas, a jest to szafka niższa niż poprzednia, Ecco miał permanentne problemy z zapowietrzaniem się. Tak, te modele ponoć tak mają. Jeśli odległość między filtrem a lustrem wody jest niewystarczająca, filtr może ssać powietrze, które dostaje się do komory wirnika. Efektem takiego procesu są irytujące dźwięki mielonego powietrza. W sytuacji, w której filtr znajduje się ok 1-1,5 metra od mojej głowy podczas snu, zaczyna byś to co najmniej irytujące.


A na Sinice...Erytromycyna! Mogę potwierdzić, iż nie ma ona negatywnego wpływu na CRS większości gradacji, tych ekstremalnych odmian nie mam, więc się nie wypowiadam, ale do gradacji SS jest b. dobrze. 1 tabletka 200 mg na 50 litrów wody + zaciemnienie i po kłopocie.



A teraz, do pracy!
Pozdrawiam,
MacieJ.

poniedziałek, 7 marca 2011

niedziela, 2 stycznia 2011

Święta - na tym blogu.

Witam.
Tak, prawda. W okresie świąteczno-noworocznym odpuściłem sobie, owszem. Nie będę nawet się z tego usprawiedliwiał. Okres usprawiedliwionego obżarstwa, pijaństwa i rodzinnej atmosfery, jeśli ktoś w ogóle był w stanie taką wytworzyć, minął na kolejne blisko 12 miesięcy. Dziś chcę nadrobić pewne zaległości. Na pierwszy rzut, trochę filmików.







Teraz trochę zdjęć, bez nadmiernego opisywania.








Kiedy w końcu się zbiorę i obrobię resztę zdjęć, zapewniam, że część się tu pojawi. Miłego oglądania.
MacieJ.

poniedziałek, 13 grudnia 2010

Nowości.

Do akwarium doszły 3 malutkie, gliniane doniczki, które obłożyłem X-mass Moss`em, będę służyć krewetom za kryjówki. Dorzuciłem także niewielką, glinianą podstawkę, na której będą dostawały pokarm - liczę na to, że glina nie będzie w stanie w jakimkolwiek stopniu zaszkodzić krewetkom. Google właściwie milczy na ten temat, gdyż to co znajduje, nie odpowiada jednoznacznie na pytanie: szkodzi, czy nie szkodzi? Wracając do podstawka, owszem, później sztućce do kończyn i jedziemy! Moje krewetki może nie są wysokiej klasy, ale będą najlepiej wychowanymi krewetkami na świecie...a jeśli nie na świecie, to we Wrocławiu. O! A tak na poważnie, to liczę, iż w tym momencie ich konsumpcja ograniczy się do bliskich okolic podstawka, a problem pokarmu rozrzucanego po całym zbiorniku - po kilku dniach w końcu pleśniejącego - zniknie. Co dalej... Doliczyłem się także (jak do tej pory) 8 sztuk potomstwa samicy Biene, która była przeniesiona z OW. Jak widać, stres związany z przeprowadzką, łapanie siatką, a także duża zmiana parametrów nie spowodowały zrzucenia pancerzyka razem z jajkami. Grzecznie 'doniosła' jajka do samego końca. Już widać, iż kolorystycznie młode są zróżnicowane, część Biene/Black Crystal`i, część Crystl Red`ów. W najbliższym tygodniu planuję dopuszczenie kilku dodatkowych krewetek, może nawet coś bielszego niż do tej pory. Koniec na dziś.
Jo, Ziomy!
MacieJ







piątek, 10 grudnia 2010

Krótka zapowiedź.

Cześć.
Poniższe fotografie, to zapowiedź mini-galerii, którą szykuję, aby móc ją wrzucić na Picasa`ę. Owa galeria, będzie zawierała zdjęcia wyłącznie mieszkańców mojego zbiornika...oczywiście, że są to krewetki! ;> Niestety (albo i stety), jak wielu mieszkańców naszego wspaniałego kraju, nie mając pod ręką obiektywu do makrofotografii, posłużyłem się zestawem zastępczym, dającym zresztą całkiem przyzwoite rezultaty. Jest to obiektyw manualny, stałoogniskowa 50`tką o świetle f/1,8, MC Pancolar Carl`a Zeiss`a, oraz pierścieniami pośrednimi, które znacząco wpływają na powiększenie "pstrykanego" obiektu. Dość przynudzania, za kilka dni obowiązkowo zajrzeć na moje konto na Picasa`sie, link znajduje się w panelu nawigacyjnym, po prawej stronie bloga.
Pzdr,
MacieJ.



niedziela, 5 grudnia 2010

środa, 24 listopada 2010

Update 0.0.

Kilka fotografii, zbiornika i jego wnętrza. Rzut na cały zbiornik. Jeszcze nie do końca udekorowany. W planie są kryjówki dla krewetek, które w założeniu ma porosnąć mech. Szukam czegoś w kształcie bambusowych rurek. Można je kupić na www.ebay.com, lecz staram się znaleźć coś podobnego w naszym kraju, jeśli będzie to niemożliwe, wtedy będę zmuszony do zrobienia zakupów z Hong Kongu. Taki bambus zostaje poddany wypiekaniu w temperaturze 800 stopni Celsjusza, po czym staje się czymś w rodzaju węgla aktywnego, ale z zachowaniem swojego oryginalnego kształtu.



Coś ze środka...



Do akwarium dorzuciłem także CO2, które podawane jest bez przerwy w tempie 1 bąbelek na 5 sekund. Wynikiem takiego podawania jest mikro mgiełka, która z pewnością nie spowoduje zatrucia krewetek, a z drugiej strony, dostarczy pewną ilość węgla mchom.





Na koniec, jeden z moich dzielnych pomocników - JOSE! :D



Żadne glony mu nie straszne! Zawsze pozytywnie nastawiony i motywujący do działania. Takich nam trzeba! ;>
Pzdr!
MacieJ.

poniedziałek, 22 listopada 2010

Nadgorliwość.

Właśnie! Na tyle byłem niecierpliwy, iż po niecałym tygodniu (planowałem po 14 dniach) krewetki z poprzedniego akwarium przeniosłem do ich nowego mieszkanka PRO. ;> Jedna z nich (krewetek), to mała próba, gdyż jest to ciężarna samica Biene.
Całe szczęście, wszystkie żyją, mają się doskonale, a nosząca samiczka nadal nosi. :D Zakładam, że w największej mierze to zasługa kropelkowej aklimatyzacji wszystkich krewet, która trwała blisko 2 godziny.
Razem z krewetkami, do nowego akwarium trafiły też Helenki, choć nie jestem w pełni przekonany do ich obecności w tym zbiorniku.Parametry wody utrzymują się na poziomach podanych w poprzednim poście, w którym informowałem, na ile efektywnie działa substrat. Ze zmian w wyglądzie wnętrza akwarium dorzućmy jeszcze liście Ketapangu i korzeń, mocno wyczyszczony z mchów (bezlitośnie porośniętych glonkiem) i samych glonów. Po pewnym czasie gęste zarośla znów "oblepią" cała korzeń. Obecnie jest to jeszcze całkiem spora ilość Fissidens Fontanus i skrawki X-Mass`a.
Na dziś to tyle. Jutro zdjęcie całości.
Pzdr.

środa, 10 listopada 2010

Krewetka Pro.

Witam.
Po pewnym braku aktywności jako autora bloga, chcę zapowiedzieć, co nastąpi za kilka dni. Zamarzył mi się "bardziej profesjonalny" zbiornik przeznaczony pod krewetki Crystal Red i Biene, a także ich różne gradacje. Do tego celu posłużę się zbiornikiem o wymiarach 60x30x35 cm, klejony czarnym silikonem, wykonanym ze szkła typu FLOAT. Jako filtracja posłuży Eheim Classic 2213. Dogrzewanie wody zapewni Eheim Jager 50W. Oświetlenie: Sylvania 24W, 6500 Kelvin`ów. Jako podłoże zastosuję substrat dla krewetek: Ebi-Gold Shrimp Soil, 10 L. Uprzednio, na dolną szybę rozsypię Mosra BT-9 oraz Old Sea Mud Powder. BT-9 "pójdzie" także bezpośrednio na podłoże w celu szybszego i bardziej efektywnego startu "zbiornika". Jako dekoracje posłużą korzenie obrośnięte mchami, a tak dodatkowe kryjówki ceramiczne. Myślę, że to ciekawa zapowiedź tego, co zaprezentuję w najbliższym czasie na łamach http://nature-aqua.blogspot.com/ .
Pozdrawiaim.

poniedziałek, 25 października 2010

Crystal.

Witam,
zapraszam do odwiedzin:
http://picasaweb.google.com/jadrowski.maciej